Kobieta siedząca w pozycji medytacyjnej na skalistym zboczu, otoczona mgłą, wpatrzona spokojnie w przestrzeń.

Co naprawdę daje nam medytacja?

Total
0
Shares

Medytacja to nie tylko siedzenie z zamkniętymi oczami

Znasz to wyobrażenie? Ktoś siedzi na poduszce, oczy zamknięte, cisza, może kadzidło w tle… i myślisz: „to nie dla mnie”.

Ale medytacja ma wiele twarzy. To może być spacer po lesie, to może być gotowanie z uważnością. To może być 5 minut w ciszy w samochodzie przed wejściem do pracy. Nie chodzi o formę. Chodzi o to, co robisz ze swoją uwagą.

Bo jak pisze Dagmara Skalska w książce Pokochaj siebie:

„Medytacja jest jak sprzątanie mieszkania. Jak nie posprzątasz – masz bałagan. Tak samo działa nasz umysł.”

Nie musisz od razu siadać w lotosie. Wystarczy, że zatrzymasz się choć na chwilę. Zauważysz, co czujesz. Posłuchasz myśli. Pooddychasz. Zrobisz porządek w środku.

Głowa widzi, serce czuje, brzuch stabilizuje

„Głowa widzi, serce czuje, brzuch stabilizuje. Połączenie wszystkich trzech gwarantuje szczęście.” – Dagmara Skalska

To jedno z tych zdań, które zostają w człowieku na długo. Zatrzymałam się przy nim. Bo czuję w sobie, jak często coś jest niezsynchronizowane:

  • Głowa pędzi, analizuje, strategizuje.
  • Serce płacze, tęskni, pragnie.
  • A brzuch… ściska się ze strachu. Nie czuje się bezpiecznie.

Wtedy czuję, że coś się rozjeżdża. I właśnie medytacja – ta codzienna, zwyczajna, nieidealna – pozwala mi to zsynchronizować.

Bo głowa to logika, planowanie, struktura. Serce to emocje, wartości, bliskość. A brzuch? To nasz kompas. To intuicja, to miejsce „wiem, że wiem”. To korzeń, który daje stabilność.

Sylwetka kobiety medytującej na plaży o zachodzie słońca, z odbiciem w wodzie i różowo-pomarańczowym niebem.

Dwóch żebraków z lasu – historia, która tłumaczy wszystko

W książce Pokochaj siebie Dagmara opowiada też piękną metaforę:

Dwóch żebraków mieszkało w lesie. Jeden był ślepy, drugi kulawy. Żaden z nich nie mógł samodzielnie opuścić lasu. Ale gdy się połączyli – ślepy wziął kulawego na plecy – razem mogli wyjść z lasu.

I to jest właśnie obraz naszych wewnętrznych systemów. Głowa bez serca jest ślepa. Serce bez głowy jest kulawą emocją. A bez brzucha nie mamy poczucia bezpieczeństwa – więc nigdzie nie idziemy.

Dopiero gdy wszystko działa razem – widzimy, czujemy i mamy siłę iść.

Co daje mi taka codzienna medytacja?

Nie zawsze mam czas na długą praktykę. Ale mam kilka chwil, by:

  • posiedzieć z herbatą w ciszy,
  • zamknąć oczy i pooddychać,
  • zauważyć, co czuję w brzuchu, nie tylko w głowie,
  • włączyć spokojną muzykę i pozwolić ciału mówić.

To mój sposób na sprzątanie. Na łączenie siebie ze sobą.

Bo kiedy głowa zaczyna widziećserce czuje, a brzuch się rozluźnia, wiem, że jestem cała. I mogę działać – nie z lęku, nie z przymusu, ale z harmonii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może także Ci się spodobać!
Dowiedz się, jak umysł wpływa na ciało i jak myśli oraz emocje oddziałują na zdrowie fizyczne. Poznaj techniki wspierające harmonię.

Jak umysł wpływa na ciało?

Umysł i ciało są nierozerwalnie ze sobą związane. Choć wiele osób uważa ciało za narzędzie służące jedynie do przemieszczania się, prawda jest znacznie bardziej złożona. Jak zauważa Paweł Malinowski w książce „Umysł,…
Zobacz wpis