Spis treści
„Urosłaś właśnie na taką kobietę, która by Cię ochroniła, gdy byłaś dzieckiem.”
Zatrzymałam się dziś na tym zdaniu. Nie dlatego, że było modne. Zatrzymałam się, ponieważ trafiło prosto w moje serce. To jedno zdanie poruszyło we mnie pytanie: jak odbudować siebie, gdy tyle razy trzeba było zaczynać od zera?
Wysłałam je mojej przyjaciółce. Zbliżały się jej urodziny, a ja wiedziałam, że potrzebuje czegoś więcej niż prezentu.
Odpisała:
„Anno, ja urosłam na taką kobietę, która teraz by za***ała”
Zrobiło mi się ciepło. Prawdziwie. Bo patrzę na nią i wiem, jak bardzo się zmieniła. Widzę nie tylko to, kim jest teraz, ale też to, kim była kiedyś.
Jak odbudować siebie, kiedy wszystko się zawaliło?
Każda z nas nosi swoją historię. Moja przyjaciółka wiele razy się rozsypała. Widziałam, jak dotknęła dna i jak odbudowywała się z bólem i pokorą. Zamiast spektakularnych zmian, wybierała małe kroki. Dlatego jej siła tak bardzo mnie porusza.
Nie ktoś ją uratował. To ona zaczęła ratować siebie.
To ważne, ponieważ właśnie w tych chwilach rodzi się wewnętrzna moc. Odbudowa siebie nie musi być głośna, ale musi być prawdziwa.
Można zacząć od nowa. Można się odbudować.
Być może sama zadajesz sobie te pytania:
– Czy można naprawdę się odbudować, gdy wszystko się zawaliło?
– Czy da się zacząć od nowa, kiedy serce jest zmęczone?
– Jak odbudować siebie, kiedy przez lata nie słyszałam własnego głosu?
Tak, można.
Dlatego piszę ten tekst.
Widzę to w niej. Widzę to w sobie.
Wiem, że możesz to zobaczyć także Ty – nawet jeśli dziś siedzisz w ciemności.

Znajdź ludzi, którzy widzą Cię naprawdę
Otaczaj się tymi, którzy są jak lustro.
Lustro, które nie zniekształca, ale przypomina, kim jesteś.
Potrzebujesz ludzi, którzy nie mówią: „ogarniasz życie”, ale potrafią szepnąć:
„Widzę Twoją siłę, nawet jeśli Ty jeszcze jej nie widzisz.”
Dziś dziękuję mojej przyjaciółce.
Za to, że się nie poddała.
Za to, że jej historia uczy mnie pokory.
I za to, że pokazuje mi, jak odbudować siebie – cicho, z serca, po swojemu.
Czy jesteś już tą kobietą, która ochroniłaby siebie z dzieciństwa?
Jeśli nie – może dziś jest pierwszy dzień, kiedy możesz nią zostać.
Nie musisz zmieniać wszystkiego od razu.
Zacznij od czułości. Od prawdy. Od dania sobie prawa, by być.
Nie musisz być idealna. Wystarczy, że jesteś sobą.
A to, wierz mi – to największa siła.