Drewniane figurki – jedna pomaga drugiej, chroniąc przed upadkiem – symbol wsparcia i relacji.

Trójkąt dramatyczny w rodzinie – kiedy dziecko staje się wybawcą

Total
0
Shares

Znasz to uczucie?
Rodzice się kłócą, mama płacze, tata milczy. A Ty – dziecko – wchodzisz między nich i próbujesz „uratować” wszystkich.
Dajesz z siebie wszystko, żeby było lepiej. Żeby się nie rozpadło. Żeby ktoś Cię zobaczył.

W psychologii to się nazywa trójkąt dramatyczny.
I niestety – wiele dzieci zostaje wciągniętych w ten układ znacznie wcześniej, niż nauczy się mówić „nie”.

Czym jest trójkąt dramatyczny?

Trójkąt dramatyczny to toksyczny wzorzec relacji.
Zawsze pojawiają się w nim trzy role:

  • Ofiara – ktoś bezradny, który potrzebuje pomocy
  • Kat – ktoś, kto zagraża, oskarża lub niszczy
  • Wybawca – ktoś, kto ratuje innych kosztem siebie

I właśnie w tę ostatnią rolę często wpychane jest dziecko.
Nie dlatego, że chce. Tylko dlatego, że dorośli nie dają rady i emocjonalnie opierają się na dziecku.

„Rodzic ustawia się w roli ofiary, a dziecko wypycha na linię okopów. Czuje się zbyt słaby, więc wzywa dziecko do pomocy.”
(cytat z książki „Uwięzieni w słowach rodziców”)

„Mały powstaniec” – emocjonalny obraz trójkąta dramatycznego

Autorka przywołuje bardzo mocny obraz:

„To dziecko przypomina pomnik małego powstańca – w za dużym hełmie, z ciężką bronią, w czyjejś bluzie.”

I właśnie tak wygląda dziecko w roli wybawcy.
Z zewnątrz „dzielne”, „mądre”, „dojrzałe”.
A w środku – samotne, przeciążone i niewidzialne.

Dziecko dmucha na dmuchawiec, a nasiona unoszą się w powietrzu – obraz lekkości i marzeń.

Jak trójkąt dramatyczny wpływa na dorosłe życie?

Dziecko, które przez lata „ratowało” dorosłych, w dorosłości często:

  • czuje się odpowiedzialne za innych,
  • wybiera trudne relacje, żeby dalej być potrzebne,
  • nie umie poprosić o pomoc,
  • nie zna swojej wartości poza „pomaganiem”.

Jeśli czujesz, że zawsze jesteś tą, która dźwiga za wszystkich, warto przeczytać Twój wpis Jak odbudować siebie – historia, która zaczyna się od nowa – porusza tam dokładnie ten mechanizm.

Trójkąt dramatyczny a dzieciństwo bez dzieciństwa

Dziecko, które odgrywa rolę wybawcy:

  • nie czuje się bezpiecznie, bo nie ma kto go chronić,
  • nie zna swoich potrzeb, bo skupia się na potrzebach innych,
  • nie ma dzieciństwa, bo pełni rolę dorosłego.

To emocjonalne zaniedbanie – nawet jeśli wyglądało jak bliskość.
Mama mówiła: „Tylko Ty mnie rozumiesz” – ale to nie był komplement. To była prośba o pomoc, której dziecko nie powinno musieć udźwignąć.

Zajrzyj do artykułu: Trauma z dzieciństwa – jak wpływ ana dorosłe życie i relacje?

Jak uwolnić się z trójkąta dramatycznego?

  1. Rozpoznaj, w której roli byłaś najczęściej – czy byłaś wybawczynią?
  2. Zauważ, kiedy dziś powtarzasz ten schemat – czy w pracy, w związku, w przyjaźni?
  3. Przypomnij sobie: nie musisz już nikogo ratować.

Dziś możesz wybrać inaczej.
Nie musisz brać na siebie cudzego ciężaru, by zasługiwać na uwagę.
Twoja wartość nie zależy od tego, ilu ludzi uratujesz.

A Ty? Czy w dzieciństwie byłaś bardziej wybawcą, ofiarą, czy katem?
Czy zauważasz, że do dziś wchodzisz w te same role?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może także Ci się spodobać!
Dowiedz się, jak umysł wpływa na ciało i jak myśli oraz emocje oddziałują na zdrowie fizyczne. Poznaj techniki wspierające harmonię.

Jak umysł wpływa na ciało?

Umysł i ciało są nierozerwalnie ze sobą związane. Choć wiele osób uważa ciało za narzędzie służące jedynie do przemieszczania się, prawda jest znacznie bardziej złożona. Jak zauważa Paweł Malinowski w książce „Umysł,…
Zobacz wpis