Wpływ dzieciństwa na relacje w dorosłości jest ogromny – wczesne doświadczenia kształtują nasze wzorce bliskości, zdolność do zaufania.

Jak rozłąki w dzieciństwie kształtują nasze dorosłe wybory?

Total
0
Shares

Wczesne doświadczenia emocjonalne mają kluczowy wpływ na nasze późniejsze relacje. To, czego doświadczyliśmy w dzieciństwie, może determinować nasze sposoby radzenia sobie z bliskością, odrzuceniem czy samotnością. Poznajmy jak jest wpływ dzieciństwa na relacje w dorosłości.

Cytat z książki To co musimy utracić, czyli miłość, złudzenia, zależności niemożliwe do spełnienia oczekiwania, których każdy z nas musi się wyrzec, by móc wzrastać – Viorst Judith, doskonale to ujmuje:

We wspaniałej powieści Marilynne Robinson „Dom nad jeziorem smutku” osamotniona bohaterka rozmyśla nad tym, jaką moc ma strata, i przypomina sobie „jak mama zostawiła [mnie] na ganku i miała niedługo wrócić, wyrabiając we mnie nawyk czekania i trwania w nadziei”.

Brak bezpiecznej przystani w dzieciństwie może prowadzić do budowania niestabilnych więzi, trudności w zaufaniu oraz nieustannego lęku przed odrzuceniem. To właśnie dlatego wpływ dzieciństwa na relacje w dorosłości jest tak istotny.

Jak brak bezpieczeństwa emocjonalnego wpływa na przyszłe relacje?

Skutki wczesnych rozłąk dla dorosłych

Wczesne rozłąki pozostawiają ślady na całe życie. Dziecko, które doświadczyło separacji, często zmaga się z trudnościami emocjonalnymi i relacyjnymi w dorosłości. Brak stabilnego przywiązania wpływa na postrzeganie bliskości, zaufania i własnych potrzeb emocjonalnych. Osoby, które doznały utraty, zwykle wykazują jeden z dwóch skrajnych wzorców zachowań.

Lęk przed bliskością

Dorosły, który został opuszczony w dzieciństwie, może unikać głębokich relacji. Dodatkowo bojąc się straty, dystansuje się, sabotuje związki lub wybiera niedostępnych emocjonalnie partnerów.

Silna potrzeba zależności

Przeciwny mechanizm prowadzi do nadmiernego przywiązania. Osoby te mają trudność z samodzielnością i stale potrzebują obecności innych, by czuć się bezpiecznie. Dlatego to często prowadzi do związków pełnych lęku, zazdrości i emocjonalnego uzależnienia.

Nieświadome mechanizmy obronne mogą sprawiać, że osoby po separacji odtwarzają wcześniejsze wzorce. Często wchodzą w toksyczne relacje, balansując między pragnieniem bliskości a strachem przed odrzuceniem. Rozpoznanie tych schematów jest kluczowe do zmiany.

Przedwczesna autonomia – mechanizm obronny czy przeszkoda w dorosłości?

Niektóre osoby dorastają w poczuciu, że muszą same o siebie zadbać. To prowadzi do wczesnej niezależności emocjonalnej, która może być jednocześnie ochroną i przekleństwem.

Jak pisze Viorst Judith w swojej książce:

Trzeci środek obronny to przedwczesna autonomia. Ogłaszamy własną niezależność o wiele za wcześnie. Uczymy się od najmłodszych lat nie pozwalać na to, aby nasze przetrwanie zależało od miłości czy pomocy kogokolwiek.

Konsekwencje przedwczesnej autonomii:

Przedwczesna autonomia to mechanizm obronny. Może on prowadzić do trudności w dorosłym życiu. Podobnie osoby, które już jako dzieci musiały polegać na sobie, rozwijają silne przekonanie, że nie mogą liczyć na wsparcie innych. Dlatego to sprawia, że w dorosłości często unikają proszenia o pomoc i nadmiernie obciążają się odpowiedzialnością.

Przedwczesna niezależność może mieć wiele negatywnych skutków:

  • Trudności w nawiązywaniu relacji. Osoby, które od najmłodszych lat uczyły się, że nie mogą liczyć na innych, często unikają bliskości i emocjonalnego zaangażowania. Dodatkowo ich relacje mogą być powierzchowne lub pozbawione głębokiego zaufania.
  • Perfekcjonizm i nadmierna kontrola. Brak możliwości polegania na innych w dzieciństwie sprawia, że w dorosłości ludzie ci chcą mieć pełną kontrolę nad swoim życiem. Często dążą do perfekcji, bo boją się porażki, która mogłaby narazić ich na zależność od innych.
  • Problemy z emocjami. Tłumienie potrzeb w dzieciństwie sprawia, że w dorosłym życiu osoby te mogą mieć trudność z rozpoznawaniem i wyrażaniem swoich emocji. Ponieważ często bagatelizują swoje uczucia, może to prowadzić do wypalenia, lęków lub depresji.
  • Unikanie wsparcia. Osoby, które nauczyły się, że muszą radzić sobie same, mogą postrzegać proszenie o pomoc jako oznakę słabości. To sprawia, że w trudnych momentach zamiast szukać wsparcia, jeszcze bardziej izolują się od innych.

Przed wszystkim praca nad zmianą tych schematów wymaga świadomego przepracowania własnych przekonań. A także nauczenia się budowania zdrowej równowagi między niezależnością a otwartością na relacje.

Wpływ dzieciństwa na relacje w dorosłości jest ogromny – wczesne doświadczenia kształtują nasze wzorce bliskości, zdolność do zaufania.

Jak odbudować poczucie bezpieczeństwa w dorosłym życiu?

Bezpieczeństwo emocjonalne jest kluczowe dla zdrowych relacji i poczucia własnej wartości. Można je rozwijać poprzez świadome działania, które wzmacniają stabilność psychiczną. A także uczą, że bliskość z innymi nie oznacza utraty autonomii.

Jak można wzmocnić swoje poczucie bezpieczeństwa?

  • Praca nad wewnętrznym dialogiem – często to, co mówimy do siebie, kształtuje nasze emocje i poczucie wartości. Warto zauważyć, czy nasz wewnętrzny głos jest wspierający, czy krytyczny, i świadomie zmieniać negatywne myśli na bardziej konstruktywne.
  • Otwartość na bliskość – zamiast automatycznie unikać relacji lub nadmiernie się do nich przywiązywać, warto świadomie rozwijać zdrowe wzorce kontaktu. Można zacząć od stopniowego zwiększania zaufania i wyrażania swoich potrzeb w relacjach.
  • Rozwijanie umiejętności proszenia o pomoc – proszenie o wsparcie nie oznacza słabości, a wręcz przeciwnie – jest oznaką zdrowej emocjonalnej dojrzałości. Należy stopniowo uczyć się delegowania zadań i otwierania się na wsparcie ze strony innych.
  • Budowanie stabilnych relacji – otaczanie się ludźmi, którzy są emocjonalnie dostępni i dają poczucie bezpieczeństwa, pozwala stopniowo leczyć stare rany. Podobnie kluczowe jest wybieranie relacji opartych na wzajemnym szacunku, a nie na lęku przed samotnością.
  • Praca nad regulacją emocji – techniki takie jak mindfulness, terapia poznawczo-behawioralna czy praca z ciałem. Dodatkowo pomagają one lepiej rozumieć swoje reakcje emocjonalne i świadomie nimi zarządzać. To pozwala unikać impulsywnych działań wynikających z lęku czy poczucia zagrożenia.
  • Świadoma praca nad przeszłością – wiele trudności emocjonalnych wynika z nierozwiązanych doświadczeń z dzieciństwa. Przede wszystkim psychoterapia, praca z terapeutą lub autorefleksja mogą pomóc w przepracowaniu dawnych strat i odbudowie poczucia bezpieczeństwa.

Budowanie poczucia bezpieczeństwa wymaga czasu, ale jest procesem, który prowadzi do większej samoakceptacji, lepszych relacji i bardziej autentycznego życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może także Ci się spodobać!